Byłam taka zmęczona.
Taka zniechęcona.
Pomacałam ręką to na czym leżę. Twarde i gładkie, ale ciepłe.
Otworzyłam oczy. Całe pomieszczenie było niesamowicie białe. Czyste i bez żadnych rzeczy. Jedynie to na czym leżałam. A na czym leżałam? Na wielkim kawale marmuru. Podgrzewanego, chyba.
Spróbowałam wstać. Przyszło mi to z zadziwiającą łatwością, ale też i z bólem mięśni. Moje nagie stopy dotknęły okropnie zimnej, białej podłogi.
W co ja byłam ubrana?
W sukienkę. Równie białą jak ten pokój. Zwiewną i piękną, sięgającą aż do ziemi. Podwinęłam Ją do góry i popatrzyłam na moje blade, pomimo lata, nogi. Były zabandażowane w kilku miejscach ,ale poza tym nie było w nich nic niepokojącego.Zrobiłam krok i później następny i następny. Był to naprawdę ogromny pokój. Szukałam wzrokiem drzwi, lecz nadal delikatnie był zamglony. Podeszłam do misy z wodą. Obmyłam twarz i ręce i od razu poczułam się lepiej.
Szukałam drzwi. Okazały być okazałej wielkości.
Otworzyłam je.
To co zobaczyłam było jak sen.
Był dzień. Zrobiłam kilka kroków. Ciepły wietrzyk otulił mnie miło, jakby witając starego przyjaciela.
Niesamowicie soczyście zielona trawa, ptaki, ludzie, chyba, siedzący i śmiejący się, wodospad. Wszytko to tworzyło bajkową całość.
Nie mogłam oderwać oczu.
Aż się nie zorientowali, że ich obserwuje.
Odwrócili się.
Wszyscy.
Mieli czerwone, krwiste oczy.
Ubrani na czarno.
Bladzi jak trupy.
Wstawali uśmiechając się przy tym okropnie.
Mieli czerwone zęby.
Wkoło nagle wszystko obumarło. Zwierzęta leżały w wodospadzie krwi, a ja cofałam się do białego pomieszczenia. Potknęłam się o próg i krzyknęłam, gdyż postacie rzuciły się w biegu z mną.
Upadłam.
Obudziłam się.
To był tylko cholerny sen.
Leżałam w tym samym pomieszczeniu.
Wszystko było takie samo.
Szybko wstałam, umyłam twarz i podeszłam do drzwi.
Otworzyłam je.
Nie było nikogo.
Ale krajobraz był taki sam.
Podeszłam do pięknego wodospadu. Zanurzyłam dłoń w przenikliwie zimnej wodzie.
-Wstań i się przedstaw, tak wypada -usłyszałam zza siebie.
- Mam na imię Emilia i...- odwróciłam się. Ujrzałam Bardzo wiele postaci. Nietypowych.
Wszyscy byli nieludzko piękni.
Co się dzieje?
Czy to sen?
Czekam na więcej!!! Genialne;-)
OdpowiedzUsuń